Dziś jest poniedziałek, 22.10.2018, imieniny Halki, Kordiana
Wielkość tekstu:
A A+ A+
Jesteś tutaj: Strona główna » Szkoła Podstawowa w Kotwasicach » O nas

O nas

1. Początki szkoły

   Szkoła w Kotwasicach, jak podaje dokument znaleziony w butelce podzas rozbiórki starej szkoły, została powołana  do życia w 1842 roku. Drewniany budynek mieścił rocznie około 79 dzieci wszyskich wyznań i obojga płci. Do szkoły należały następujące stowarzyszone wsie:
a) Z Gminy Malanów - Kotwasice, Zygmuntówek,
b) Z Gminy Piętno - Dziadowice,  Dziadowice-Folwark, Deszno i Brody.
Uczono w języku panującym rosyjskim a język polski i religia były przedmiotami nauczania.
Zabudowania gospodarcze takie jak obora i stodoła zostały oddane do użytku 1 lipca 1888 roku przez majstra Szymona Kowalczyka, stałego mieszkańca Kotwasic. Wójtem w tym czasie był Antoni Wilczyński a sołtysem wsi Łukasz Marecki.
  Szkoła była jednoklasówką, a jej nauczyciel W. Skory pracował w niej 16 lat i pochowano go na cmentarzu w Malanowie. Kiedy wyprowadził się nauczyciel W. Skory, to do szkoły przybył Marcin Wiesławski, za którego bytności spalił się drewniany budynek szkolny. Po spaleniu nauka odbywała się w wynajętych lokalach. Uczyli kolejno następujący nauczyciele: Jadwiga Bożysławska, Jan Chmielnicki, Walenty Majdański. Oprócz nauczycieli Polaków uczyli również nauczyciele - Niemcy, a mianowicie: F. Zajpold i H. Milbrand. Ostatnim nauczycielem, który prowadził jednoklasówkę w Kotwasicach był W. Majdański. Dzięki jego staraniom i pomocy mieszkańców została pobudowana nowa szkoła.  Szkoła miała jedną izbę lekcyjną i korytarz, natomiast dwa pokoje i kuchnię zajmował nauczyciel W. Majdański. Po W. Majdańskim w szkole uczył A. Rakowski. Wybuch I wojny światowej przerwał normalną pracę szkoły.

2. Organizacja szkoły w latach 1918-1939

    W roku szkolnym 1918/19 Szkoła Powszechna w Kotwasicach była 2-klasowa o dwóch nauczycielach. Do szkoły uczęszczały dzieci obojga płci i wyznań: katalickiego i ewangelickiego z Kotwasic, Zygmuntówka i Brodów. Początkowo szkoła była w trudnej sytuacji. Dzieci uczyły się w dwóch izbach lekcyjnych, a "sień" służyła za szatnię. Pozostałą część szkoły zajmował nauczyciel A. Rakowski. Szkoła była murowana, kryta słomą. Boisko szkolne mieściło się za drogą, z północnej strony budynku. Wejście do szkoły było z dwóch stron.
    W dniu 7 lutego 1919 r. ukazał się dekret, który ustalał 7-letni obowiązek szkolny, ale dopuszczał jednocześnie tworzenie szkół niepełnych. Do szkoły napływało coraz więcej dzieci. Nauka musiała odbywać się na dwie zmiany.
    Od 1920 roku wprowadzono przymus szkolny w stosunku do dzieci nie zapisanych do szkoły. Zapisy do szkoły odbywały się jednak nie z urzędu lecz dobrowolnie, dlatego też w roku szkolnym 1922/23 do szkoły uczęszczało zaledwie 1/5 ogólnej liczby dzieci będących w wieku obowiązku szkolnego. Przyczyny tego stanu były różne, niektóre dzieci nie mogły uczęszczać do szkoły z powodu kalectwa i różnych chorób. Inne zaś z powodu trudnej sytuacji materialnej rodziny. Część dzieci przerywało szkołę i pracowało w gospodarstwie rodziców lub u innych gospodarzy celem poprawienia sytuacji materialnej rodziny.
    W roku szkolnym 1922/23 utworzono trzecią klasę. Po jej ukończeniu dzieci kontynuowały naukę w Szkole Powszechnej w Malanowie, która była szkołą 5-klasową. W związku z reorganizacją szkoły wynajęto pomieszczenie w domu prywatnym odległym od szkoły o ok. 1 km. Dom ten mieścił się niedaleko cmentarza ewangelickiego między gospodarstwami rolników Stefaniaka i Tomaszewskiego. Był drewniany, kryty słomą i otoczony sadem.
    W roku szkolnym 1930/31 do Szkoły w Kotwasicach uczęszczało 180 uczniów i pracowało 3 nauczycieli: dwóch Polaków i jeden Niemiec.
    Stanowisko kierownika w szkole w Kotwasicach do 1936 roku piastował Antoni Rakowski. Jego następcą zostaje Teofil Kubik.
    1 września  1939 roku zaczyna się nowy, smutny rozdział Szkoły w Kotwasicach. 4 września kierownik szkoły T. Kubik opuszcza wraz z żoną i trojgiem dzieci Kotwasice i udaje się do Ozorkowa koło Łodzi. Tymczasem w Kotwasicach panoszą się Niemcy, a przywódcą tutejszej ludności niemieckiej zostaje nauczyciel Rudolf Kuske. Gnębi polską ludność i wydaje co czynniejszych Polaków w ręce gestapo. Kieruje akcją wysiedleńczą, osadzając na polskich gospodarstwach Niemców.
    R. Kuske otwiera szkołę dla dzieci narodowości niemieckiej, w której sam uczy. Ze starego budynku szkolnego zdjęto słomę, kryjąc go blachą i robiąc na strychu dodatkowe 2 izby.
    W 1942 roku nauczyciel R. Kuske otrzymał posadę w szkole średniej w Turku, gdzie za niemoralne zachowanie się w stosunku do uczennic został karnie wysłany do wojska i tam w czasie działań wojennych zginął.
    Na miejsce nauczyciela R. Kuske przybyła do szkoły w Kotwasicach Niemka, która pracowała do końca okupacji.
    Po wojnie wrócił do Kotwasic T. Kubik wraz z dziećmi i był kierownikiem tutejszej szkoły do 1960 roku.